Joanna P.
Miau, Miau….
Cos Ty kotku miał?
Miałem ja marzenie skromne,
Wskoczyć w siedmiomilowe buty ogromne,
Skakać po płotach i gonić myszki,
Co z norki wystawiają swe małe pyszczki.
Wygrzewać się w promieniach słońca
i podróżować tak bez końca ….
…..
Lecz człowieka na swej drodze spotkałem
I w jego dobroci się zakochałem,
W ramionach, głaskaniu i przytulaniu,
W uśmiechu i przygotowanym ciepłym posłaniu,
W miseczce mleczka, w czystej kuwecie
I pięknych kwiatach na parapecie.
…
Tu świat mój cały,
I choć kotem rasowym nie jestem wcale,
z nim tu zostanę – na stałe,
bo wiem, że będę wiódł życie doskonałe.
A gdy zachoruję, gdy medycznej opieki potrzebuję,
Wiem, że w Przychodni weterynaryjnej Ryś w Pile po ludzku mnie potraktują, z lekami dobre serce mi ofiarują.
Jest to miejsce szczególne i ludzie, którzy wiedzą i doświadczeniem szybko zdjęli ze mnie choroby cierpienie.
W kocim miau miau – DZIĘKUJĘ 💖
