Jagoda K.
Polecam z całego serca, przyjechaliśmy pierwszy raz do kliniki z nagłym przypadkiem od początku. Zauważyliśmy że nas pies jest trochę inny z psa z energia który kocha spacery zamienił się w psa który nie chce jeść ulubionych smaczków, pić wodę i nie ma siły chodzić pojechaliśmy do weterynarza 2 km od nas lecz tam dali 3 zastrzyki i powiedzieli ze mamy czekać czekaliśmy 3 dni aż postanowiliśmy pojechać do innego weterynarza on tak samo z Ig orowanym zachowaniem o 20 nasz pies za zaczął się trząść a żadna klinika nie była już otwarta więc zadzwoniliśmy do kliniki rys i pani wzięła dla nas nadgodziny to było zachowanie godne szacunku dostaliśmy taka pomoc a cena za taką opiekę to mała na drugi dzień przyjechaliśmy i też dostaliśmy pełna opiekę teraz nasz piesek dochodzi do siebie bardzo dziękujemy za pomoc🫶
